TROSKA O DUCHOWE DZIEDZICTWO, KTÓREMU NA
IMIĘ POLSKA
Słowo Delegata
Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej
skierowane do Polonii
świata, na rozpoczęcie roku szkolnego 2009/2010
Drodzy
Kapłani – pełniący posługę duszpasterską
wśród Polonii, Siostry i Bracia życia konsekrowanego, Szanowni
Rodzice i Nauczyciele, Droga Młodzieży i Kochane Dzieci,
Umiłowani Rodacy!
Prawdy
objawione przez Boga stanowią dla nas wielką tajemnicę.
Chociaż wiele już rozumiemy z tego, co Bóg przekazał nam w
Starym i Nowym Testamencie, mamy świadomość, że jest to
zaledwie jakaś część, którą poznaliśmy i
którą rozumiemy. Dlatego św. Paweł, gdy zastanawiał
się nad wielkością Bożych tajemnic, stwierdził,
że w życiu doczesnym „po części tylko poznajemy (…). Gdy
zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko
częściowe” (1 Kor 13,10). I zaraz po tym stwierdzeniu,
przywołał przykład z własnego życia: „Gdy byłem
dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się
mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce” (13,11).
Drodzy Bracia i Siostry! Z okazji rozpoczęcia nowego
roku szkolnego chciałbym podzielić się z Wami troską, która
od pewnego czasu szczególnie leży mi na sercu, a która ujawnia się w
przypomnianych przed chwilą słowach św. Pawła. Jako Wasz
duszpasterz, w imieniu Księży Biskupów tworzących
Konferencję Episkopatu Polski pragnę zaapelować do Was w
niniejszym Słowie o to, abyśmy wspólnie, mając od Boga –
już jako dorośli – dar poznania prawdy, pomagali teraz dzieciom i
młodzieży budować przyszłość na Bożej
prawdzie, uwzględniając duchowe dziedzictwo, któremu na imię
Polska. Jest to, jak nauczał Jan Paweł II, dziedzictwo wiary, kultury
i historii polskiej (Częstochowa, 18.06.1983 r.).
Czy tego rodzaju apel jest aktualny?
Otóż z niepokojem Kościół w Polsce zauważa dwie
niebezpieczne dzisiaj tendencje w środowiskach życia emigracyjnego.
Po pierwsze, słyszy się wiele o likwidacji szkół w
środowiskach polonijnych. To zjawisko słusznie niepokoi wielu,
zwłaszcza rodziców. Po drugie, są ośrodki, w których proces
edukacyjny tak jest kształtowany, że w świadomości dzieci i
młodzieży katecheza jawi się jako przedmiot najmniej ważny
i najmniej potrzebny w życiu ze wszystkich przedmiotów, w których oni
uczestniczą. Zaskakujące i budzące niepokój jest
dążenie, aby natychmiast lub stopniowo w ogóle usunąć
katechezę z obszaru zainteresowań uczniów od najmłodszych,
aż po młodzież z klas starszych.
Jednocześnie
z wdzięcznością możemy stwierdzić, że poczucie
odpowiedzialności za religijne i patriotyczne wychowanie dzieci i
młodzieży przenikało zawsze serca rzeszy kapłanów i sióstr
zakonnych, rodziców, a także katechetów, nauczycieli i wychowawców w polonijnych
szkołach państwowych i prywatnych. Kościół w Polsce jest
Wam za to ogromnie wdzięczny. Z tym większą więc
ufnością wypowiadam tegoroczne życzenie z okazji nowego roku
szkolnego: Nie ustawajmy w budowaniu szkolnej przyszłości polonijnej
na Bożej prawdzie, pomagając dzieciom i młodzieży w
dojrzewaniu ich wiary oraz pogłębianiu wiedzy, polskiej kultury i
miłości do Ojczyzny.
1. Rocznica
wybuchu II wojny światowej
O tym, co dzieje się w
życiu poszczególnych osób i całych narodów wtedy, gdy w planach
dotyczących przyszłości nie ma Bożej prawdy, przekonuje nas
– w sposób bolesny – wydarzenie, które miało miejsce 70 lat temu.
Dzień 1 września 1939
roku przeszedł do historii jako początek II wojny światowej.
Tamten dzień to wymowny symbol, że przekroczenie granic Bożych
przykazań prowadzi w konsekwencji do zbrodniczego przekraczania innych
granic – i moralnych, i politycznych. II wojna światowa przez
sześć lat wciągnęła setki czy wręcz miliony
istnień ludzkich w otchłań terroru i przemocy. Każda wojna
jest znakiem, że gdy zabraknie Bożej prawdy, dla człowieka nie
ma przyszłości. Albo – mówiąc jeszcze drastyczniej – gdy
przyszłość budowana jest na kłamstwie, zamiast pokoju
przychodzi wojna, zamiast zgody następuje rozłam, a w miejsce
nadziei, w sercach ludzi pojawia się rozpacz i głębokie rany
doznanej krzywdy, które są bardzo trudne do zagojenia.
Decyzje zbrojnego przekroczenia granic
przez totalitarne państwo zarówno z zachodniej, jak i – później – zza
wschodniej granicy Polski, napawają nas do dziś głębokim
smutkiem i żalem. Jednocześnie wspominanie przeszłości
przeżywamy w duchu modlitewnej pamięci i chrześcijańskiego
przebaczenia. Takiej postawy uczy nas Ewangelia, która jest orędziem
Bożej prawdy. „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,32),
powiedział Jezus, który jest Prawdą (por. J 14,6). I tylko On
może prowadzić poszczególne osoby i całe narody po trudnych
ścieżkach miłości w prawdzie. Dlatego obrona prawdy – o
czym pisze Ojciec Święty Benedykt XVI w encyklice Caritas in veritate – „proponowanie
jej z pokorą i przekonaniem oraz świadczenie o niej w życiu,
stanowią (dzisiaj) wymagające i nie do zastąpienia formy
miłości” (nr 1).
Pragnę więc w tym
miejscu wyrazić głęboką wdzięczność tym
wszystkim, którzy w ośrodkach życia emigracyjnego
pielęgnują - w duchu dziejowej odpowiedzialności - wspomnienie
tragicznych wydarzeń 1939-1945. Dziękuję im, że tworzą
w ten sposób jedyną w swoim rodzaju „szkołę” – szkołę
nadziei dla przyszłości. Jest to szkoła bolesnych wspomnień
wojny i jej późniejszych skutków. Ale chodzi nie tylko o wspomnienia,
gdyż jest to jednocześnie wychowanie młodego pokolenia, dzieci i
młodzieży, do budowania przyszłości w Europie i
świecie na fundamencie Bożej prawdy z troską o nasze duchowe
dziedzictwo. Obyśmy wszyscy potrafili czerpać naukę, jaka
płynie dla nas z historii naszej Ojczyzny, nie zapominając, jak
wielką cenę musieli zapłacić ci, którzy oddali swe
życie, abyśmy teraz mogli żyć w pokoju.
2.
Rok szkolny w Roku Kapłańskim
Aby
innym głosić prawdę, trzeba najpierw samemu
żyć nią na co dzień, zgodnie ze słowami
Sługi Bożego Pawła VI: „Człowiek naszych czasów
chętniej słucha świadków, aniżeli nauczycieli; a jeśli
słucha nauczycieli, to dlatego, że są świadkami” (Evangelii nuntiandi,
41). Przypominam te słowa, gdyż rok szkolny niemal w
całości będzie przebiegał w kontekście Roku
Kapłańskiego, ogłoszonego przez Ojca Świętego
Benedykta XVI.
Pośród
różnych wydarzeń i planowanych dla kapłanów
spotkań o charakterze modlitewnym i formacyjnym, Rok
Kapłański stanowi dla wszystkich, Drodzy Bracia i Siostry,
wielką szansę pogłębienia świadomości tego
bezcennego daru, jaki Jezus pozostawił swojemu Kościołowi.
Kapłaństwo – jak pisał Sługa Boży Jan Paweł II –
to dar i zarazem zadanie. A jednym z tych zdań, bez którego trudno
byłoby zrozumieć sens posłannictwa kapłana, jest jego obowiązek
głoszenia Bożej prawdy: „Idźcie na cały świat i
głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk
16,15).
Jako nauczyciel wiary, a jeszcze
bardziej – jej wiarygodny świadek, kapłan przeżywa swoje
powołanie w radości i pokorze serca wiedząc, że dzięki
jego posłudze tak wielu ludzi odnajduje drogę do Jezusa i osiąga
zbawienie. Gdy więc rozpoczynamy rok szkolny w kontekście Roku
Kapłańskiego, niech ta okoliczność będzie
zwłaszcza dla samych kapłanów jakby dodatkowym argumentem na rzecz
gorliwej posługi w wychowaniu religijnym dzieci i młodzieży. Nie
jest bowiem przesadą stwierdzenie, że rola kapłana w
całokształcie wychowania młodego pokolenia jest
niezastąpiona.
Ale trzeba kapłanowi pomóc
otworzyć drzwi do serca dzieci i młodzieży, aby zdobywana przez
nich wiedza i więź z Jezusem we wspólnocie Kościoła,
zaowocowały później ich dojrzałym życiem, pełnym
piękna i wytrwałości dla zasad Ewangelii. Dlatego otoczmy
szczególną modlitwą wszystkich kapłanów w tym Roku
Kapłańskim. Na miarę swych możliwości, wspierajmy
podejmowane przez nich w parafiach i wspólnotach wysiłki ukierunkowane na
dobro duchowe wychowanków, a poprzez nich – na umacnianie w wierze całych
rodzin, tak często zagrożonych moralnie w warunkach życia
emigracyjnego. Nie lękajmy się także wraz z kapłanami
wyrażać swych opinii na polu społecznym, gdyż od naszych
interwencji w istotnej mierze zależy kształt współdziałania
rodziców, państwa i Kościoła w obszarze wychowania, przy
zachowaniu słusznej autonomii państwa i prawowitej władzy
lokalnej (por. Sobór
Watykański II, Gravissimum educationis, nr 3).
W
Liście Benedykta XVI na rozpoczęcie Roku Kapłańskiego
mogliśmy wsłuchać się w oryginalne słowa św. Jana
Marii Vianneya, który powiedział: „Gdyby
zniesiono sakrament święceń, nie mielibyśmy Pana. Któż
Go złożył tam, w tabernakulum? Kapłan. Kto
przyjął waszą duszę, gdy po raz pierwszy wkroczyła w
życie? Kapłan. Kto ją karmi, by dać siłę na
wypełnienie jej pielgrzymki? Kapłan. Któż ją przygotuje, by
pojawiła się przed Bogiem, obmywając ją po raz ostatni we
Krwi Jezusa Chrystusa? Kapłan, zawsze kapłan. A jeśli ta dusza
umiera ze względu na grzech, kto ją wskrzesi, kto da jej ciszę i
pokój? Znów kapłan!”
Oto
dlaczego – w świetle tych przejmujących słów św. Jana Marii
Vianneya - świętość życia
kapłańskiego może i powinna być także w ramach
życia emigracyjnego włączona w proces religijnego i
patriotycznego wychowania i edukacji. Taka jest wielka nadzieja
Kościoła w tym Roku Kapłańskim, aby Boża prawda
docierała we współczesnym świecie do każdego
człowieka.
3. Synod
Biskupów na temat Afryki
Drodzy Bracia i Siostry. Przed nami
czas nowego roku szkolnego, w którym każdy z nas ma jakąś
cząstkę odpowiedzialności za wychowanie dzieci i
młodzieży na fundamencie Bożej prawdy. Chciałbym w ramach
dzisiejszego do was Słowa dodać serdeczną prośbę o
modlitwę i duchową solidarność z tymi wszystkimi, którzy w
dniach od 4 do 25 października br. będą obradować w
Watykanie w ramach Synodu Biskupów dla Afryki. Temat synodu brzmi:
„Kościół w Afryce w służbie pojednania,
sprawiedliwości i pokoju - Wy jesteście solą ziemi… wy
jesteście światłem świata (Mt
5,13.14)”.
Nie ma nic bardziej złudnego w
procesie wychowania, jak zamknięcie serc dzieci i młodzieży do
ich własnego życia, własnych problemów i – jak to zwykło
się mówić – do własnego podwórka. Kto prawdziwie miłuje,
ten ma serce otwarte dla wszystkich. Tej otwartości nie może
zabraknąć naszym wychowankom.
Polskie
dzieci i polska młodzież doświadczają wielu radości.
Owszem, nie brakuje im kłopotów i zmartwień, tak w szkole, jak i w
domu rodzinnym. Ale tym bardziej trzeba podnosić wrażliwość
ich serc na coraz wyższy poziom, aby z miłości do Jezusa,
modlili się i pomagali tym, którzy gdzie indziej, m.in. w Afryce,
mają o wiele trudniej, niż oni.
Synod
dla Afryki jest już drugim w ostatnich latach głosem
Kościoła na tak wysokim stopniu zaangażowania Stolicy
Apostolskiej. Jako uczestnik Synodu, z racji pełnionej funkcji
Przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i
Duszpasterstwa Chorych, będę miał możliwość
zwrócenia uwagi zarówno na pilną potrzebę miłości
miłosiernej wobec chorych i cierpiących, jak też na problem
niebywałej w swej skali migracji i emigracji na tym kontynencie. Afryka to
przecież wielość religii i różnorodność
wyznaniowa i kulturowa.
Łączmy
się więc duchowo z Ojcem Świętym i uczestnikami Synodu.
Pamiętajmy w modlitwie o naszych rodakach, przebywających w Afryce na
stałe lub czasowo. Ufam, że wydarzenie Synodu pozwoli dzieciom i
młodzieży dostrzec piękno pracy polskich misjonarzy, duchownych
i świeckich, udających się na misje także ze środowisk
polonijnych. Również przez przedstawicieli polskich władz są oni
postrzegani jako wielcy „ambasadorowie” narodu polskiego, polskiej kultury i
tradycji, a w ramach misji Kościoła są oni świadkami
wezwania, które „Bóg kieruje do Afryki, aby odegrała w pełni i na
skalę całego świata swoją rolę w planie zbawienia
rodzaju ludzkiego” (Jan Paweł II, Ecclesia
in Africa, nr
128).
Zakończenie
W dzisiejszej Ewangelii Jezus
potwierdził, że w służbie prawdzie trzeba
łączyć słowa i czyny. Cud uzdrowienia człowieka
głuchoniemego jest tego przykładem (Mk
7,31-37). Życie Jezusa wypełniło zapowiedzi mesjańskie, o
których w pierwszym czytaniu mówi prorok Izajasz: „Przejrzą oczy
niewidomych, a uszy głuchych się otworzą” (35,5). Dlatego
św. Jakub, jak słyszeliśmy w drugim czytaniu, apeluje do nas o
łączenie słów z czynami; bo same słowa to za mało, aby
być bogatym w wierze i odziedziczyć Boże królestwo (por. Jk 2,5).
Niech więc, Drodzy Bracia i Siostry, dokonuje
się w nas autentyczny postęp w wierze i pogłębionej
polskiej kulturze, aby słowa i czyny stanowiły jedno. Niech nas
wspiera wstawiennictwo świętych, a szczególnie Matki Jezusa i Matki
Kapłanów. Maryja, której święto Narodzenia będziemy
obchodzić w tym tygodniu, niechaj uprasza nam dary Ducha Świętego.
Chodzi o to, abyśmy za kilka miesięcy mogli z radością i
pokojem serca dziękować Bożej Opatrzności za udany rok w
służbie prawdzie o Bogu i o człowieku, i za dobrze
przeprowadzoną reformę szkolnictwa polonijnego w poczuciu
odpowiedzialności za duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska.
W
tej nadziei, wszystkim z serca błogosławię.
Abp Zygmunt Zimowski
Delegat Konferencji
Episkopatu Polski
ds. Duszpasterstwa Emigracji
Polskiej
Watykan, 15
sierpnia 2009 r., w Uroczystość Wniebowzięcia NMP