BRAZYLIA I POLSKA
90 LAT STOSUNKÓW
DYPLOMATYCZNYCH
Jerzy MAZUREK *
W roku 1822, kiedy Brazylia uzyskała niepodległość,
Polska nie istniała na mapach politycznych świata. W latach 1795–1918
ziemie polskie znajdowały się pod okupacją krajów
ościennych – Rosji, Austrii i Prus. Walka o niepodległość,
podejmowana przez kolejne pokolenia Polaków, wywoływała odruchy sympatii
wielu społeczeństw, w tym także brazylijskiego. Cesarz Brazylii,
Piotr I, podczas spektaklu w Paryżu, wystawionego na rzecz uczestników
powstania listopadowego (z 1831 roku), wykrzyknął: Vive
Nie dziwi zatem fakt, że Brazylia
była pierwszym krajem Ameryki Łacińskiej, który ogłosił,
iż „uznaje powstanie zjednoczonej i niepodległej Polski”. Stanowisko
powyższe zostało przedstawione 17 sierpnia 1918 roku w nocie ministra spraw zagranicznych Brazylii Nilo Peçanhi
do posła francuskiego w Rio de Janeiro, Paula Claudela. W dokumencie
tym zawarte jest również stwierdzenie, że Brazylia uznaje „wraz z
innymi krajami sojuszniczymi, jego [tj. narodu polskiego – JM] prawowity organ
Komitet Narodowy w Paryżu. Daje wybranemu przez Polaków w wolnych wyborach
ich Komitetowi Centralnemu w Brazylii, pełnomocnictwo do występowania
w imieniu narodu polskiego i wystawiania zaświadczeń o
przynależności narodowej”.
De iure rząd Brazylii uznał państwo polskie, a konkretnie
rząd Ignacego J. Paderewskiego (16 I – 9 XII 1919), 15 kwietnia 1919 roku.
Oficjalne nawiązanie stosunków dyplomatycznych
pomiędzy Polską a Brazylią, na szczeblu poselstw, odbyło
się nieco później. Uroczyste wręczenie listów
uwierzytelniających przez pierwszego przedstawiciela Rzeczypospolitej
Polskiej, posła Ksawerego Orłowskiego, na ręce prezydenta Stanów
Zjednoczonych Brazylii, Epitácia Pessoa da Silva, odbyło się 27 maja
1920 r. Z kolei listy uwierzytelniające od pierwszego posła
nadzwyczajnego i ministra pełnomocnego Stanów Zjednoczonych Brazylii,
Rinalda de Lima e Silva, przyjął Naczelnik Państwa, Józef
Piłsudski, dnia 3 czerwca 1921 roku.
Akredytując Posła Nadzwyczajnego i Ministra
Pełnomocnego – mówił podczas pierwszej z tych uroczystości Ksawery
Orłowski – Rząd Rzeczpospolitej Polskiej pragnął
dowieść, jak bardzo zależy mu na nawiązaniu oficjalnych
stosunków między obydwoma państwami – stosunków, które de facto istnieją między
naszymi państwami już od ponad pół wieku. Przed 52 laty z
Polski, wykreślonej z politycznej mapy Europy, po raz pierwszy
wyruszyły jej dzieci, aby w Brazylii szukać pogodniejszego nieba i
losu lepszego od tego, jaki szykowało im jarzmo najeźdźcy.
Polska nie przestała interesować się swymi zmuszonymi do
emigracji synami, którzy z etykietą Rosjan lub Niemców pracowali dla
rozwoju bogactwa waszego wspaniałego kraju, znajdując tu chleb i
drugą Ojczyznę.
W
słowach tych pobrzmiewa uznanie dla Brazylijczyków polskiego pochodzenia,
którzy do gościnnej ziemi brazylijskiej docierali już w okresie
kolonialnym, a następnie przez cały wiek XIX i XX. Nie sposób
wymienić wszystkich wojskowych, inżynierów, lekarzy czy artystów,
którzy odegrali znaczącą rolę w różnych dziedzinach brazylijskiego
życia. Warto pamiętać także o polskich rolnikach, którzy w
poszukiwaniu chleba i wolności przybywali do Brazylii na skalę
masową od 1869 roku, zasiedlając południowe stany tego kraju. Do
1914 roku osiedliło się tam przeszło 100 tys. osób.
W
okresie międzywojennym (1918–1939) Poselstwu RP w Rio de Janeiro
podlegał Konsulat Generalny w Kurytybie, otwarty już w 1919 roku,
oraz wicekonsulaty RP (działające początkowo jako agencje
konsularne) w Porto Alegre i Săo Paulo. Poselstwu Brazylii w Warszawie podlegały
konsulaty w Warszawie i Gdyni. Przedstawicielstwa dyplomatyczne wspierane
były wydatnie przez inicjatywy społeczne, które za cel stawiały
sobie popularyzację wiedzy o obu krajach, ich kulturze, o stosunkach
polsko-brazylijskich oraz o Polonii brazylijskiej. W 1929 roku w Rio de Janeiro
powstało Brazylijsko-Polskie Towarzystwo Kulturalno-Gospodarcze pod
przewodnictwem wiceprezydenta Brazylii – Fernanda de Mello Viana. W tym samym
roku w Warszawie powołano, z inicjatywy prof. Juliana Szymańskiego,
marszałka Senatu w latach 1928–1930, Towarzystwo Brazylijsko-Polskie im.
Ruy Barbosy, które – nota bene –
istnieje do dnia dzisiejszego.
Atmosfera
sympatii i przyjaźni widoczna jest w korespondencji między politykami
obu krajów, obecna jest także podczas pierwszych wzajemnych wizyt, którym
towarzyszył okazały ceremoniał dyplomatyczny. W 1934 roku
przebywał w Brazylii marszałek Senatu RP Władysław
Raczkiewicz, przyjęty m.in. przez prezydenta Brazylii, Getúlio Vargasa. W maju
1934 roku przebywała z kolei w Polsce misja wojskowa z gen. Leite de
Castro na czele, z którą spotkał się Marszałek Józef
Piłsudski. Już w 1922 roku
odznaczył on prezydenta Brazylii Epitácia Pessoa da Silva Orderem
Orła Białego. Kilka lat później, w 1935 roku, podobne
odznaczenie otrzymał Getúlio Vargas. Najwyższe odznaczenie Brazylii –
Krzyż Południa – otrzymali z kolei: w 1922 Józef Piłsudski, w
1934 roku prof. Juliusz Szymański, w 1935 – prezydent RP Ignacy
Mościcki.
Przełom
lat 20. i 30. XX wieku, to także czas pierwszych umów i kontraktów handlowych
pomiędzy obydwoma krajami. Najważniejszą z nich była umowa
o taryfach celnych, podpisana 22 sierpnia 1929 r. (weszła w życie
4.03.1932). W tym czasie Polska eksportowała do Brazylii głównie
węgiel, cement, rury, szyny kolejowe i cynk. Importowała zaś
kawę, kakao, tytoń, bawełnę, nieobrobione skóry
bydlęce i rudę żelaza. Polskie czynniki rządowe, wobec
dużego bezrobocia w miastach oraz przeludnienia na wsi polskiej,
wspierały emigrację do Brazylii. Służył temu także
Układ w sprawie imigracji zawarty 19 lutego 1927 roku pomiędzy
Urzędem Emigracyjnym w Warszawie a Departamentem Pracy stanu Săo Paulo. Łącznie,
w okresie 1919–1939, do Brazylii wyjechało z Polski ponad 41 tys. osób. Emigrantów
przewoziła m.in. powstała w 1934 r. polsko-duńska spółka
akcyjna Gdynia–Ameryka Linie Żeglugowe
(GAL), która posiadała swoje przedstawicielstwo także w Rio de
Janeiro.
Istnienie
licznej społeczności polskiej w Brazylii było dla polskich
naukowców, podróżników i pisarzy inspiracją do podejmowania tematyki
brazylijskiej. Jej owocem jest ogromna masa prac naukowych, reportaży,
pamiętników, opowiadań i powieści, opisujących nie tylko
warunki życia polskich osadników, ale także egzotykę,
piękno i bogactwo przyrody tego kraju.
4 września 1939 roku, po napaści Niemiec na Polskę, Brazylia
ogłosiła swoją neutralność. Postawa
społeczeństwa brazylijskiego nie budziła jednak wątpliwości,
po której stronie konfliktu leży jego sympatia. Prasa brazylijska, szeroko
rozpisująca się o wydarzeniach w Polsce, była dla nas bardzo
przychylna. Barbarzyńskie bombardowanie Polskiego Lourdes – Częstochowy;
Bezprzykładna agresja; Polska broni wolności i honoru – oto tylko niektóre tytuły z
pamiętnego września 1939 r.
Dużym sukcesem Poselstwa w Rio de Janeiro było zorganizowanie Komitetu
Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce. W jego skład weszli sympatycy sprawy
polskiej, rekrutujący się spośród społeczeństwa
brazylijskiego, jak również z Polonii. Komitet działał do 1945
roku. Zebrał on blisko 4 mln cruzeiros,
które to środki przeznaczano dla jeńców wojennych, na pomoc dla ludności
cywilnej w Polsce, dla ofiar deportacji w Rosji oraz dla dzieci osiedlonych w
Afryce i innych częściach świata. Poza pomocą
pieniężną Komitet wysłał także wiele ton
żywności, ubrań i lekarstw.
Brazylia przyjęła również wielu polskich uchodźców
wojennych, których szacunkowe liczby oscylują w przedziale od 2 do 3
tysięcy. W grupie tej spotykamy przedstawicieli wojska, arystokracji,
dawnych sfer rządowych czy też zamożnego kupiectwa
żydowskiego. Z tego ostatniego środowiska wywodził się wielki
polski patriota Stanisław Fischlowitz (1900–1976), potomek rodziny
żydowskiej, która osiedliła się w Polsce jeszcze w epoce
Jagiellonów (XVI wiek). W 1959 roku opublikował
on po portugalsku biografię o Krzysztofie Arciszewskim, pierwszym
znaczącym Polaku w Brazylii. Najczęściej
emigranci owi grupowali się wokół poselstwa bądź
pozostawali w kręgu Stefanii Płaskowieckiej-Nodari (1892–1973),
wielkiej polskiej filantropki, zamieszkałej w Rio de Janeiro.
Między uchodźcami
politycznymi, którzy w dniu 5 sierpnia 1940 roku przybyli na pokładzie
statku „Angola” do Rio de Janeiro, były wielkie postacie polskiej kultury:
poeci: Julian Tuwim (1894–1953) i Jan Lechoń (1899–1956) oraz aktorka Irena
Eichlerówna (1908–1990). Spotkali tu,
przybyłych wcześniej, swoich dawnych przyjaciół i wybitnych
polskich artystów, m.in. Jana Kiepurę (1902–1966), Witolda
Małcużyńskiego (1914–1977), Kazimierza Wierzyńskiego (1894–1969),
czy Augusta Zamoyskiego (1893–1970).
Wielu wojennych tułaczy
związało się z Brazylią już na stałe. Zbigniew
Ziembinski (1908-1978), znany aktor scen polskich, przybył do Rio de
Janeiro w 1941 roku, a w dwa lata później wyreżyserował w
Teatrze Miejskim w Rio de Janeiro sztukę Nélsona Rodriguesa Suknia
ślubna, która zapoczątkowała „rewolucję teatralną”
w Brazylii. Po II wojnie światowej reżyserował też
spektakle teatralne i telewizyjne, wykształcił ponadto całe
pokolenie aktorów i reżyserów brazylijskich.
Niewielka
liczba Polaków osiadłych w Brazylii wzięła udział w walkach na
zachodnioeuropejskich frontach w szeregach Polskich Sił Zbrojnych.
Rekrutacja na terenie Brazylii została rozpoczęta w lipcu 1940 roku.
Do Wielkiej Brytanii przetransportowano do końca 1943 roku łącznie
371 ochotników. 22 sierpnia 1942 roku, kiedy Rio de Janeiro oznajmiło
Berlinowi i Rzymowi stan wojny, Brazylia jako jedyny kraj Ameryki
Łacińskiej, wysłała swoje wojska do ogarniętej
wojną Europy. W Brazylijskim Korpusie Ekspedycyjnym, który liczył
25 tys. żołnierzy, nie brakowało oczywiście Brazylijczyków
polskiego pochodzenia. Jesienią 1944 roku toczyli oni ciężkie
boje w północnych Włoszech, pomiędzy Pizą a Bolonią.
Mimo dużych strat własnych, wywiązali się z powierzonych im
zadań – zdobyli Monte Castello, ważny punkt obrony niemieckiej na
Półwyspie Apenińskim.
W latach 1944–1989
Polska znalazła się w radzieckiej strefie wpływów, a więc była
państwem o ograniczonej suwerenności, skazanym na degradujący
gospodarczo i cywilizacyjnie system komunistyczny. Znalazło to swoje
odbicie w relacjach międzynarodowych. 12 września
1945 roku Brazylia wycofała swoje poparcie dla rządu RP na
uchodźstwie w Londynie i uznała Tymczasowy Rząd Jedności
Narodowej w Warszawie. Kilka dni później rządy obu krajów
ustaliły, że relacje pomiędzy Polską a Brazylią
pozostaną na tym samym co przed wojną poziomie, a więc na szczeblu
poselstw. W rezultacie Poselstwo RP w Rio de Janeiro wznowiło pracę
latem 1946 roku, a Poselstwo Brazylii dopiero rok później. W tym czasie
funkcjonowały Konsulaty Generalne w Kurytybie oraz w Săo Paulo. Od 1948
roku polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne sprawowały opiekę nad
interesami Związku Radzieckiego, z którym Brazylia zerwała stosunki
dyplomatyczne w październiku 1947 roku. Różnice ideologiczne, a
także zimna wojna, kładą się jednak cieniem na wzajemnych
relacjach tego okresu przede wszystkim w aspekcie politycznym.
Nieco
lepiej było w sferze gospodarki i handlu. Brazylia, poszukująca rynków
zbytu dla realizowanej strategii rozwoju, nie miała oporów przed zawarciem
całego szeregu umów, układów i porozumień z komunistyczną
Polską. Umowy te wprowadzały clearingowy charakter rozliczeń,
tzn. oparty na równowadze wzajemnych dostaw bez angażowania środków
dewizowych. Na początku lat 60. XX wieku pakiet umów gospodarczych
został poszerzony o Umowę o współpracy naukowej i technicznej
(25 V 1961 i 9 VIII 1963) oraz kulturalnej.
Tę ostatnią podpisano 19 października 1961 roku, przy okazji
wizyty oficjalnej w Brazylii ministra spraw zagranicznych PRL Adama Rapackiego.
Wcześniej, 18 stycznia 1961 roku, relacje pomiędzy Polską a
Brazylią podniesiono do rangi ambasad.
W tym czasie
doszło także do pierwszych kontaktów międzyparlamentarnych, a
także ożywienia kontaktów międzyrządowych. W marcu 1960 r.,
na zaproszenie Izby Deputowanych i Senatu Federalnego, przybyła delegacja
Sejmu PRL, pod przewodnictwem posła Oskara Lange. Została ona
przyjęta przez prezydenta Brazylii Juscelino Kubitschka de Oliveira oraz
wiceprezydenta kraju i przewodniczącego Senatu – Joăo Goularta. W 1962
roku przebywał w Polsce z oficjalną wizytą minister spraw
zagranicznych Brazylii, Francisco Clementino de Santiago Dantas. W tym samym
roku złożył wizytę w Brazylii minister handlu zagranicznego
PRL Witold Trąmpczyński.
Po przejęciu
w Brazylii władzy przez wojsko w 1964 roku między oboma krajami
nastąpił regres w stosunkach politycznych,.
Dobrze natomiast rozwijała się współpraca gospodarcza – szczególnie
intensywna na przełomie lat 70. i 80., kiedy to wzajemne obroty
dochodziły do 700 mln USD rocznie. Struktura towarowa polskiego eksportu
koncentrowała się na siarce, węglu, wyrobach chemicznych oraz
statkach. W imporcie brazylijskim dominowały produkty rolno-spożywcze
(m.in. kawa, śruta sojowa, bawełna), ruda żelaza, magnezyty. Brazylia
udzielała Polsce wysokich kredytów na zakup swoich towarów, co
doprowadziło Warszawę do poważnego zadłużenia. Była
to zasadnicza przyczyna impasu w stosunkach dwustronnych, mimo że w tym
czasie doszło do spotkania na najwyższym szczeblu w historii wzajemnych
relacji. 25 września 1985 r. w Nowym Jorku, podczas 40. sesji Zgromadzenia
Ogólnego ONZ, spotkali się mianowicie I sekretarz PZPR Wojciech Jaruzelski
i ówczesny prezydent Brazylii, José Sarney. Dopiero umowa o 50% redukcji oraz
restrukturyzacji polskiego zadłużenia, podpisana 28 lipca 1992 r., a
następnie – w 2001 roku – wykupienie przez Polskę pozostałej
części zadłużenia w Banco Central (za 74% jego nominalnej
wartości), ostatecznie zakończyły kwestię polskiego
zadłużenia w Brazylii.
W roku 1989 w Polsce nastąpiły przemiany ustrojowe.
Nieco wcześniej drogę do pełnej demokracji przeszła
Brazylia, czego zwieńczeniem jest Konstytucja z 1988 roku. Polska po
wyzwoleniu się z komunizmu podjęła działania integracyjne w
ramach struktur atlantyckich i europejskich. Od roku 1999 jest członkiem
NATO, a od 2004 roku – Unii Europejskiej. Po raz pierwszy od wieków niezagrożona
wojnami czy rozbiorami, podjęła śmiałą próbę
reform, starając się nadrobić zapóźnienie cywilizacyjne.
W pierwszym
okresie po transformacji nastąpił dramatyczny spadek wzajemnych
obrotów handlowych. Miało za to miejsce niezwykłe ożywienie w stosunkach
politycznych. Zapoczątkował je marszałek Senatu Andrzej
Stelmachowski, który w kwietniu 1991 roku przebywał w Brazylii na czele
delegacji polskiego Senatu. Kilka miesięcy później oficjalną
wizytę w tym kraju złożył minister spraw zagranicznych
Krzysztof Skubiszewski. W 1995 roku przybył prezydent RP – Lech
Wałęsa. Była to pierwsza na tym szczeblu wizyta w historii
wzajemnych stosunków. W roku 2000 – w 500. rocznicę odkrycia Brazylii –
gościł tu premier Jerzy Buzek. W tym samym roku w Brazylii
przebywał marszałek Sejmu, Maciej Płażyński.
Ukoronowaniem wzorowych stosunków politycznych była wizyta w Polsce, w
lutym 2002 roku, prezydenta Brazylii Fernando Henrique Cardoso, a kilka
miesięcy później oficjalna wizyta prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego
w Brazylii.
Dobrze układa się współpraca
obu krajów na forum organizacji międzynarodowych, gdzie dochodzi do
spotkań na najwyższym szczeblu. W trakcie sesji Zgromadzenia Ogólnego
Narodów Zjednoczonych we wrześniu 2007 roku w Nowym Jorku prezydent Polski
Lech Kaczyński spotkał się z prezydentem Brazylii – Luizem Inácio
Lula da Silva. Podczas szczytu Unia Europejska – Ameryka Łacińska w
Limie (maj 2008) prezydent Lula spotkał się z kolei z premierem
Polski Donaldem Tuskiem. Kontynuowana jest wymiana wizyt delegacji parlamentarnych.
W kwietniu 2007 r. w Brazylii przebywał marszałek Senatu RP Bogdan
Borusewicz.
Efektem tych wszystkich wizyt i spotkań są kolejne umowy i
porozumienia ułatwiające wzajemne kontakty i relacje. 14 sierpnia
1992 roku zaczęła obowiązywać umowa o współpracy
kulturalnej, 12 stycznia 1998 zaś o współpracy w dziedzinie nauki i
techniki. W 1993 podpisano umowę handlową, która odeszła od
dotychczasowego clearingu i przyznała obu stronom Klauzulę
Największego Uprzywilejowania. 23 kwietnia 2000 roku weszło w
życie porozumienie o ruchu bezwizowym. Obywatele obu krajów mogą
się teraz odwiedzać bez zbędnych formalności przez okres 90
dni. Podpisano także porozumienie o współpracy technicznej w
dziedzinie ochrony roślin i postępowaniu fitosanitarnym ułatwiającą
obrót towarami rolno-spożywczymi (obowiązuje od 21.04.1999). Na
ratyfikację ciągle jeszcze czeka umowa o współpracy w zwalczaniu
przestępczości zorganizowanej (9 października 2006).
Obecność
Polski w Unii Europejskiej korzystnie wpłynęła na import towarów
brazylijskich do Polski (niższe cła stosowane na obszarze UE). Również
towary polskie uzyskały ostatnio możliwość
łatwiejszego dostępu do rynku brazylijskiego, dzięki wynikom II
Szczytu UE – Brazylia w Rio de Janeiro z grudnia 2008 roku. W tym samym roku
obroty handlowe między obydwoma krajami wyniosły ok. 1 mld 100 mln
USD, w tym nasz eksport osiągnął ponad 440 mln USD, import z
Brazylii zaś ok. 660 mln USD. Najważniejszą pozycję w naszym
imporcie z Brazylii w ostatnich latach stanowiły samoloty pasażerskie
Embraer, zakupione przez PLL LOT.
Stosunki pomiędzy Polską a Brazylią – jak
widać z powyższego – mają bogate tradycje. Obie strony zdają
sobie jednak sprawę, że możliwości nie są jeszcze w
pełni wykorzystane, zwłaszcza w dziedzinie handlu i współpracy gospodarczej.
Znaczącą rolę w tym względzie będą
miały profesjonalne agencje marketingowe. Pierwszy krok w tym kierunku
uczyniła Brazylia, która 4 września 2009 roku otworzyła w
Warszawie Centrum Biznesu ApexBrasil – agendę Brazylijskiej Agencji Promocji
Eksportu i Inwestycji ApexBrasil.
Pomostem
w stosunkach polsko-brazylijskich jest nadal Polonia brazylijska. Pomimo że od wielu lat nie ma dopływu
świeżej emigracji z Polski do Brazylii, nastąpił wzrost
aktywności wśród potomków naszych emigrantów. Szczególnie widoczne to
było po wyborze kardynała Karola Wojtyły na papieża, a
przede wszystkim dzięki jego wizycie w Brazylii i spotkaniu z Polonią
w Kurytybie 5 lipca 1980 roku. Polskie pochodzenie stało się wówczas powodem
do niezaprzeczalnej dumy. Z inicjatywy organizacji polonijnych, przede
wszystkim BRASPOLU, w skupiskach Brazylijczyków polskiego pochodzenia
prowadzona jest szeroka działalność kulturalno-społeczna. Kultywuje
się polskie tradycje i zwyczaje, organizowane są kursy języka
polskiego i obchody polskich świąt narodowych oraz kościelnych.