KRZYŻ
CHRYSTUSA –
ZNAKIEM
CHLUBY, WIERNOŚCI I ZWYCIĘSTWA
Słowo
Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji
na
Święto Podwyższenia Krzyża, 14. września 2008 r.
Drodzy
Kapłani - pełniący posługę wśród Polonii,
Osoby
życia konsekrowanego,
Umiłowani
Rodacy!
W
dzisiejsze święto wpatrujemy się w Krzyż Pana naszego
Jezusa Chrystusa. Zechciejmy więc uświadomić sobie, że we
współczesnym świecie wielu ludzi uważa, że Krzyż
Chrystusa to coś sprzecznego z prawdziwą miłością, a tym
samym, że jest poważną przeszkodą na drodze cywilizacyjnego
postępu. Są takie środowiska opiniotwórcze, dla których
wizerunek Chrystusa Ukrzyżowanego jest znakiem poniżenia
człowieka i przesadą, powodującą destrukcyjne skutki w
psychice osoby ludzkiej. Co więcej, nawet przez niektórych wierzących
wartość Chrystusowego Krzyża poddawana jest w
wątpliwość. Jednym słowem, możemy zaobserwować
dzisiaj bardzo niepokojące zjawisko ukazywania Krzyża Chrystusa jako
porażkę człowieka i cywilizacji. Pomimo tych i tym podobnych
tendencji i zagrożeń, Kościół nie zaprzestaje
głosić tego, co na temat Jezusowej śmierci na krzyżu
przekazuje Boże objawienie: „A Ja, gdy zostanę nad ziemię
wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12, 32).
Idąc
za myślą współczesnego nauczania Kościoła, pragnę
w niniejszym przesłaniu zwrócić się do Was, Drodzy Bracia i
Siostry, ze słowem przypomnienia i zachęty na temat konieczności
obrony Chrystusowego Krzyża w codziennym życiu. Okazją ku temu
jest obchodzone dzisiaj w całym Kościele Święto
Podwyższenia Krzyża Świętego. Ale okazją są
także trzy wielkie historyczne rocznice, które dla Was wszystkich, którzy
przebywacie z dala od Ojczyzny, mogą i powinny być szczególnym natchnieniem
i zobowiązaniem. Chodzi o dwutysięczną rocznicę urodzin
św. Pawła, trzydziestą rocznicę wyboru kard. Karola
Wojtyły na Stolicę Piotrową, oraz
dziewięćdziesiątą rocznicę odzyskania
niepodległości.
1. Krzyż Chrystusa
największą chlubą
Pierwsza
z tych wielkich rocznic to dwutysięczna rocznica urodzin św.
Pawła Apostoła. Ojciec Święty Benedykt XVI
ogłosił 28 czerwca br. jubileuszowy Rok Świętego
Pawła. Czy ta niezwykła rocznica może pomóc nam dzisiaj w
refleksji nad zwycięskim charakterem Chrystusowego Krzyża? Zapewne
tak, gdyż w świetle wypowiedzi Benedykta XVI, rok jubileuszowy ku
czci św. Pawła to wielka szansa pogłębienia wiary Chrystusa
i Jego zwycięstwo odniesione na drzewie Krzyża.
Jakże
mocno musiał związać się św. Paweł z
tajemnicą męki i śmierci Zbawiciela na krzyżu, skoro
wyznał, że gdy nawiedzał jakąś wspólnotę
chrześcijan, nigdy nie czynił tego po to, by błyszczeć
słowem i mądrością. Postanowił raczej, jak sam pisze w
Liście do Koryntian, „nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa
Chrystusa, i to ukrzyżowanego” (1 Kor 2, 2). Z kolei w Liście do Galatów św.
Paweł wyraził to, co głęboko przeżywał w sercu:
„Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego
innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki
któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla
świata” (Ga 6, 14).
Drodzy
Bracia i Siostry, którzy tak jak kiedyś św. Paweł, przebywacie
obecnie z dala od Ojczyzny: Czy i dla Was Krzyż Chrystusa jest
największą chlubą? Czy mając do wyboru pomiędzy tym
światem a Chrystusem i Jego odwieczną prawdą, potraficie
wybrać Chrystusa – i to Ukrzyżowanego? Czy Krzyż jest dla Was
znakiem porażki, czy zwycięstwa? Życie św. Pawła i
jego listy apostolskie to niewyczerpalny zbiór tego rodzaju pytań do
rachunku sumienia każdego z nas. Te pytania zadaje nam jakby sam św.
Paweł, czyli ktoś, kto zetknął się z tyloma nieznanymi
sobie dotąd społeczeństwami i kulturami; i kto pod wpływem
doświadczanych przykrości, szyderstwa i prześladowań,
mógł niejeden raz zostawić na boku przyjętą przez siebie
wiarę chrześcijańską. A jednak tego nie zrobił, bo autentycznie
wybrał Chrystusa i w Nim odniósł zwycięstwo, mówiąc: „Nie
daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z
krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat
stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata”.
Pragnąłbym
w Roku Św. Pawła odwiedzić miejsca związane z Jego
działalnością ewangelizacyjną i mieszkających tam
naszych Rodaków.
1. Wierność do
końca Chrystusowemu Krzyżowi
Umiłowani
Bracia i Siostry. Drugą wielką rocznicą, która powinna stać
się dla nas źródłem ważnych pytań o charakterze
moralnym, to trzydziesta rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na
Stolicę Piotrową (16 października 1978 roku). Odbędą
się z tej okazji liczne uroczystości w Polsce i poza jej granicami.
Gorącym sercem również Polonia całego świata
włączy się w tę modlitwę wdzięczności za dar
pontyfikatu Jana Pawła II. Będę uczestniczył w tym
dziękczynieniu w New Jersey z grupami modlitewnymi i w Waszyngtonie,
dziękując Bogu za 25 lat istnienia Centrum im. Jana Pawła II
oraz w Chicago.
Rocznica
wyboru kard. K. Wojtyły na Stolicę Piotrową skłania nas do
„wypłynięcia na głębię”, czyli do coraz
głębszego poznawania nauczania, jakie zostawił całemu
Kościołowi Ojciec Święty. Wiele wspaniałych zapisanych
i wygłoszonych słów pozostawił nam Jan Paweł II także
na temat Jezusa oddającego swe życie na Krzyżu. A wraz z tymi
pouczeniami pozostanie w naszej pamięci przede wszystkim On sam - Jan
Paweł II: jego postać, jego miłość i jego cierpienia,
które tak bardzo naznaczyły całe jego życie, zwłaszcza
ostatnie lata. Wystarczyło wówczas spojrzeć na Jana Pawła II,
aby zrozumieć, że Krzyż Chrystusa to nie jest teoria, ale
fundamentalna prawda wiary i podstawa oceny sensu całego ludzkiego
życia.
Posłuchajmy
szczególnie przejmującego fragmentu jednego z przemówień Ojca
Świętego, a właściwie modlitwy do Chrystusa
Ukrzyżowanego, którą Jan Paweł II wypowiedział w belgijskim
mieście Mechelen, 18 maja 1985 roku, a więc gdy obchodził 65
urodziny: „Panie, od ponad 65 lat dajesz mi bezcenny dar życia (…).
Czuję się ubogacony całym tym doświadczeniem (…). Ale
codziennie w moim otoczeniu spotykam osoby starsze, które poddałeś
ciężkiej próbie (…). Spoglądam na nich i mówię do siebie:
‘A gdybym to był ja?’”. I Ojciec Święty dodał: „Panie, oto
już dzisiaj, kiedy mogę jeszcze samodzielnie się poruszać
(…), już zawczasu deklaruję przed Tobą przyjęcie przeze
mnie Twojej świętej woli (…). Gdy zaś przyjdzie godzina
rozstania, niech moja dusza, prowadzona ręką Maryi, stanie przed
Tobą, aby na wieki wyśpiewywać Twoją chwałę”.
Umiłowani
Bracia i Siostry. Gdy przyjdą w naszym życiu chwile próby i
cierpienia, nie wahajmy się wówczas przypomnieć sobie osoby Jana
Pawła II i jego świadectwa wiary w zwycięską moc
Chrystusowego Krzyża. Jan Paweł II tego Krzyża bezkompromisowo
bronił jako Pasterz Kościoła Krakowskiego w czasach
totalitaryzmu. Ten Krzyż ufnie przyjął w dniu wyboru na
Stolicę Piotrową. Temu Krzyżowi - który został mu podany
także podczas ostatniej Drogi Krzyżowej odprawianej w Rzymskim
Colosseum - zawsze pozostał wierny. I w końcu ten właśnie
Chrystusowy Krzyża znalazł się jako jedyny element na jego
sarkofagu. A zatem Sługa Boży Jan Paweł II, niech będzie
szczególnie dla nas, Jego Rodaków, Wzorem głębokiej wiary w moc
ostatecznego zwycięstwa Chrystusowego Krzyża w naszym życiu.
Pontyfikat
Jana Pawła II zaowocował wieloma szlachetnymi inicjatywami w Polsce i
na całym świecie. Pośród nich wyróżnia się Dzieło Nowego Tysiąclecia,
fundujące stypendia dla utalentowanej młodzieży z ubogich
rodzin. Fundusz pochodzi ze zbiórki, która corocznie przeprowadzana jest w
całej Polsce, jak również wśród Polonii w Dniu Papieskim, który
będziemy przeżywać 12 października b.r. pod hasłem:
„Jan Paweł II – wychowawca młodych”. Ta inicjatywa to żywy
pomnik Jana Pawła II. Apeluję więc o hojność
wszystkich, którym leży na sercu dobro polskiej młodzieży.
2. Zwycięstwo wolności
znaczone Krzyżem Chrystusa
Jest
jeszcze jedna historyczna okoliczność, która skłania do
refleksji o Jezusie Chrystusie - i to Ukrzyżowanym. Tą
okolicznością jest dziewięćdziesiąta rocznica odzyskania
przez Polskę niepodległości. 11 listopada spotkamy się w
naszych wspólnotach polonijnych na modlitwie i refleksji, aby
zaczerpnąć z tej rocznicy poczucie dumy, że jesteśmy
narodem, który nigdy nie zgodził się na jakąkolwiek
niewolę.
Wyrażam
moją ogromną radość, że już w pierwszą
niedzielę października będę uczestniczył w Nowym Yorku
w paradzie Puławskiego dziękując za licznych polskich Bohaterów
walczących o naszą wolność, jak również o
wolność innych narodów.
I
myśląc o tamtej długiej nocy 150-ciu lat narodowej niewoli, nie
sposób nie zauważyć, jak wielką i niezastąpioną
rolę odegrali wówczas ci, którzy znaleźli się na emigracji.
Przez cały czas nosili Ojczyznę w swoich sercach. Dali w ten sposób
świadectwo wiary w zwycięstwo Chrystusowego Krzyża. Dlatego
bohaterstwo tamtych pokoleń stało się później natchnieniem
dla tych, którzy w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu,
walczyli o wolną i niepodległą Polskę.
O
Krzyż Chrystusa w powojennej rzeczywistości walczyli duchowi
opiekunowie Polonii. Czynili to Kard. August Hlond i Prymas Tysiąclecia
Kard. Stefan Wyszyński. Przypominamy sobie jego słowa wypowiedziane w
kościele Wszystkich Świętych w Warszawie w maju 1961 roku:
„Dlatego też nie ma się co dziwić, że Kościół
jest stale krzyżowany. Nie ma się co tym nadmiernie gorszyć ani
niepokoić. Owszem jak Chrystus zwyciężył na Krzyżu,
tak i Kościół zwycięża na Krzyżu i przez Krzyż. I
każdy z nas, gdy zaufa Krzyżowi odniesie zwycięstwo.”
Również Ksiądz Kard. Józef Glemp w czasie stanu wojennego ukazywał,
że tylko Krzyż Chrystusa może stać się w naszej
szczególnej sytuacji bramą wyjściową, bramą
szczęśliwą, bramą wiodącą w
przyszłość. Niewyczerpalnym źródłem dążenia
do prawdziwej wolności jest wiara w moc Chrystusowego Krzyża. O tej
właśnie mocy mówi w dzisiejszej Ewangelii sam Chrystus Pan: „Trzeba,
by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy,
miał życie wieczne” (J 3, 14-15).
Oby
zatem zbliżające się obchody dziewięćdziesiątej
rocznicy odzyskania niepodległości także i dla Was, przebywających
z dala od Ojczyzny, stały się chwilą zadumy i zastanowienia.
Pomyślmy w listopadowych dniach patriotycznych uroczystości
szczególnie nad kształtem naszych więzi osobistych i rodzinnych,
które dzisiaj są tak często zagrożone - już nie, jak dawniej,
przez zewnętrznych zaborców, ale przez nowe formy moralnego zniewolenia,
jakie przynosi ze sobą współczesny świat. Módlmy się
również o wieczny pokój dla tych, którzy oddali życie za
wolność Polski.
Zakończenie
Umiłowani
Bracia i Siostry. W dzisiejsze Święto Podwyższenia Krzyża w
kontekście trzech wielkich historycznych rocznic – rocznicy urodzin
św. Pawła, objęcia przez kard. K. Wojtyłę Stolicy
Piotrowej oraz odzyskania niepodległości, chciałem się z
Wami podzielić refleksją o zwycięskiej mocy Chrystusowego
Krzyża we współczesnym świecie. Niech ten znak naszego zbawienia
wyznacza więc początek i koniec każdego dnia naszego życia.
Niech towarzyszy nam w pracy i w odpoczynku, w podróży i przy
posiłku. Niech będzie światłem dla rodziców, nauczycieli, dzieci
i młodzieży w nowym roku szkolnym. Niech w dalszym ciągu
kształtuje duchowe oblicze posługi kapłańskiej i osób
życia konsekrowanego.
Niech
zwycięstwo Chrystusowego Krzyża napełni szczególną
nadzieją chorych, cierpiących, samotnych i starszych. To przecież
o tej nadziei dla wszystkich cierpiących mówiła Maryja,
objawiając się 150 lat temu w Lourdes. Łącząc się
z Ojcem Świętym Benedyktem XVI, modlącym się tam dzisiaj z
pielgrzymami z całego świata, zabierzmy i my do naszych serc
wzmocnienie wiary i nadziei, aby nie tylko dzisiaj, ale nieustannie, poprzez
postępowanie zgodne z zasadami Ewangelii, dokonywało się w
naszym życiu prawdziwe podwyższenie
Krzyża Świętego.
Na
tę wierność Krzyżowi Chrystusa we wspólnocie
Kościoła, z serca Wam błogosławię!
+
Zygmunt Zimowski
Biskup Radomski
Delegat
Konferencji
Episkopatu Polski
ds. Duszpasterstwa Emigracji